Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Półtora tysiąca kilometrów
 
główna. | menu.
TOM I:
0 | 1.1 | 1.2 | 2.1 | 2.2 | 3.1. | 3.2 | 4.1 | 4.2 | 5.1 | 5.2 | 6.1 | 6.2 | 7.1 | 7.2 | 8.1 | 8.2

Półtora tysiąca kilometrów

Dodaj do Ulubionych

PRZEDMOWA

Nim zagłębicie się w świat, który uroił się w moim rozczochranym łbie na przestrzeni roku Pańskiego 2010, winniście uświadomić sobie pewne istotne sprawy.
Po pierwsze. "Półtora tysiąca kilometrów" to nic innego jak kontynuacja "Szkoły wyprzedzania", a kontynuacje, jak wiemy, rządzą się swoimi prawami. Uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie, by czytać "1500" bez znajomości "Szkoły" - grozi to co najwyżej niezrozumieniem kilku pomniejszych nawiązań. Jeśli ktoś nie boi się drobnych spoilerów, nie widzę problemu w odwróceniu kolejności i czytaniu najpierw "1500", a dopiero potem "Szkoły". Gorzej z tymi, którzy pierwszą częśc perypetii ekipy z Togliatti doczytali do połowy - o tych mogłabym się lękać, iż popsuję im całą niespodziankę (tudzież spodziankę, bo w końcu zakończenie niektórych wątków nie było takie znowuż trudne do przewidzenia). Najgorzej z tymi, którzy przeczytali i nastawiają się na tekst w podobnym klimacie. Nie wiem - rozczaruję czy po prostu zdziwię. "Szkoła" była błazeńska - "1500" z pewnych od mniej więcej szóstego rozdziału oczywistych względów takim nie jest. Liczcie się z tym, proszę, coby potem pretensji do autorki nie było. Niczego nie obiecywałam.
Po drugie - "1500" to dzieło zakończone. Jedyne zmiany, jakie wciąż przewiduję, mają charakter wyłącznie kosmetyczny. Cóż z tego wynika? Dla mnie przede wszystkim świadomość wielkości niniejszego utworu. Rozmiarowo porównałabym go z trzema tomami "Wojny i pokoju". Idąc tym tropem, nietrudno zgadnąć, iż wątków powieść ta liczy całe mrowie. Dlatego ślicznie proszę bez marudzenia, że to czy tamto jeszcze nie rozwinięte, chociaż setna (czy którakolwiek) strona stuknęła. Zaufajcie autorce.
Po trzecie. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób i zdarzeń jest najzupełniej przypadkowe i nawet nie próbujcie mi wmawiać, że nie. Ot, tyle.

ON - Pomysł
Że na "Szkole" się nie skończy, wiedziałam jeszcze, zanim "Szkoła" dobrnęła do połowy. Za bardzo pokochałam bohaterów, żeby się z nimi pożegnać po jednej zaledwie powieści. Niemniej jednak w życiu bym nie przypuszczała, że dzieło rozrośnie się do nadnaturalnych rozmiarów i zmieści w sobie tyle wątków. Choć z pierwotnej wizji pozostała tylko najokropniejsza śmieć, na jaką sobie w twórczości pozwoliłam, nadal uważam, iż ten prawdziwy pomysł przydreptał w lipcowe popołudnie 2009 roku, kiedy w szaleńczym pędzie kursowałam między domem a babcią, wożąc źródła wiedzy niezbędnej do pisania "Szkoły". Same zaś pojedyncze koncepty przybywały pod wpływem lektury rozmaitych dzieł, rozmów z ludźmi oraz życia moich postaci po godzinach. Nie przesadzając, powiem, że przynajmniej połowę wątków dopisali sami bohaterowie.

ONA - Autorka
Pisarka, dziennikarka, korektorka, etatowa tłumaczka i zadymiara. Urodziła się osiemnaście lat temu we Wrocławiu, ale mieszka w Toruniu, bo lubi. Sama o sobie mówi, że jest humanistką z genetycznymi ciągotami w stronę zagadek matematycznych. Kocha działalność artystyczną - pisze, rysuje, maluje na szkle, zajmuje się robótkami ręcznymi, od czasu do czasu nawet komponuje. Jeszcze bardziej kocha żużel i żużlowe dziennikarstwo. Lubi zwierzęta, bo ludzi to tak niespecjalnie. Wielka fanka Rosji oraz krajów skandynawskich, Polski fanka zdecydowanie mniejsza, ale to się wytnie. Na chrzcie dostała Joanna Krystyna i obu tych imion używa. Gada w kilku językach naraz, w związku z czym ciężko ją zrozumieć. Czyta na tony i tak jakoś nieszczęśliwie wyszło, że jej sztandarowy tekst brzmi: "Poczytam o tym", niezależnie czy jest on odpowiedzią na pytanie o objawy hipotonii ortostatycznej, czy komentarzem do skaczącego właśnie z wieżowca naprzeciwko desperata.
Uwaga, ma w sobie mieszankę krwi kozackiej i krzyżackiej. Może gryźć.

ONO - Dzieło
Półtora tysiąca kilometrów - tyle dzieli Togliatti od Sankt Petersburga. I tyle dzieli obecne życie Dymitra z tym dawnym, którego definitywnie się wyrzekł. A jednak coś jest w stanie sprawić, że prezes Daewoo Togliatti wraca w rodzinne strony nie tylko po to, by przeczekać szalejącą w żużlowej stolicy Rosji burzę, lecz także by rozprawić się z przeszłością. W samym sercu Petersburga splatają się losy ludzi z różnych sfer i o różnych światopoglądach. W Togliatti tymczasem trwa śledztwo w sprawie morderstwa najbogatszego obywatela, Iwana Ignatjewicza Karpiejewa.

ONI - bohaterowie

w budowie ;)

ONE - motywy muzyczne
1. Trans-Siberian Orchestra "Epiphany"
2. The Kroisos "Love song"
3. Grigoriy Leps & Stas Pyeha "Ona ne tvoya"
4. Trans-Siberian Orchestra "Believe"
5. Trans-Siberian Orchestra "Dreams we conceive"
6. Martina McBride "Valentine"
7. Grigoriy Leps "Tango razbitykh serdets"
8. Władimir Wysocki "Nie lubię"
9. Trans-Siberian Orchestra "Father, Son & Holy Ghost"
10. Władimir Wysocki "W chłodu czas" [
11. Grigoriy Leps & Irina Allegrova "Ya tebe ne veryu"
12. Muniek Staszczyk "Święty"
13. Grigoriy Leps "Bessonitsa"
14. Władimir Wysocki "Tam, gdzie mrok"
15. Dark Princess "Zhestokaya igra"
16. Władimir Wysocki "Taganka"
17. Grigoriy Leps "Ya tebya ne lyublyu"
18. UnSun "Face the truth"
19. Dark Princess "Join me in life"
20. Grigoriy Leps "Ya slushal dozhd'"

LINKI

Autorka czyta:
Chikachev
Cygańskie Wino
Minha Dor
Fin Fiction
Tuonetar
Zmierzch

"Szkoła" i okolice, czyli co było wcześniej:
"Szkoła wyprzedzania"
Wywiad z Autorką
W pracy
Polecają "Szkołę"
Kim ze "Szkoły" jesteś? - quiz
Trailer "Ting Tar Tid"
"Win or die" - motyw przewodni "Szkoły" (tekst piosenki)

Soundtrack dla odważnych:
Ioannah - All That Is Lost

Ioannah - Biełyje Noczi
Ioannah - No Encore
Ioannah - One, two, three (soft instrumental edit)
Ioannah - The Letter (Pursuit Theme)
Ioannah - The Tales Of The Fire
Ioannah - Win or Die (full instrumental edit)
Ioannah - Win or Die (lullaby version)
Ioannah - Win or Die (unplugged)

 


Tekstura w szablonie pożyczona od Nighthawkgraphics. Notes znaleziony gdzieś w otchłani Internetu, podobnie jak ramka (znasz autora? Napisz, proszę!). Tekst w notesie z "Szachów" Borgesa. Zdjęcia moje. Montowałam wszystko ja, ja i tylko ja, więc łapki precz.

stat4u